Kategorie blog
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Chmura tagów

Blog modelarski to miejsce stworzone specjalnie z myślą o Was - modelarzach.

Dbamy, byście znaleźli tutaj przede wszystkim najświeższe aktualności oraz informacje o nowościach. Regularnie zamieszczamy też poradniki modelarskie, zarówno dla tych początkujących jak i bardziej zaawansowanych. Dbamy o profesjonalną oprawę graficzną naszych poradników, a czego nie obejmie słowo pisane i zdjęcia, udostępniamy w formie filmów. Na naszym blogu udostępniamy również recenzje, które co jakiś czas dla Was przygotowujemy. Zapraszamy do lektury!

Przegląd klejów modelarskich 2
Przegląd klejów modelarskich

Jednym z moich wyrazistszych wspomnień z dzieciństwa jest otwarte pudełko świeżo zdobytego modelu do sklejania i unoszący się nad niewielką fiolką charakterystyczny, rozpuszczalnikowy zapach kleju...

kleje modelarskie zdj.0

Czas mijał, zestawy przechodziły kolejne etapy rozwoju technologicznego tego hobby, niezmiennie jednak do ich złożenia potrzebny jest klej do plastiku i to jego bierzemy dzisiaj pod lupę.

 kleje modelarskie zdj.1

Firmy z branży wciąż wprowadzają na rynek nowe rodzaje klejów modelarskich, wydając pod swoim logo najbardziej zbliżone do tych, które już zdobyły uznanie modelarzy i starają się, aby to właśnie ich produkty zajęły miejsce na półce waszych warsztatów modelarskich.

Jednym z najczęstszych pytań klientów, którzy kupują swój pierwszy model do sklejania brzmi: „czy w modelu jest klej?”

W 99 przypadkach na 100 odpowiedź brzmi – nie.

Klej pojawia się właściwie tylko w zestawach startowych i jest to w ich przypadku zazwyczaj mała tubka lub kubeczek gęstej substancji mającej zaspokoić podstawowe potrzeby początkującego lub okazyjnego modelarza.

W pozostałych przypadkach producenci pozostawiają wybór upodobaniom, czy zasobności portfela modelarza.

Skupimy się tutaj przede wszystkim na przeglądzie tego, co oferuje rynek modelarski, a zaczniemy od klasycznych klejów do plastiku.

Warto na wstępie przypomnieć, że każdy klej do polistyrenu zawiera rozpuszczalniki, które stapiają jego powierzchnię. Po złączeniu klejonych elementów i odparowaniu kleju spoina twardnieje i trwale łączy części.

W modelarstwie najdłużej obecne są gęste kleje. Ich cechą charakterystyczną jest dłuższy czas łączenia elementów, a sposób aplikacji bez względu na to czy są to kleje w tubce, z igłą czy pędzelkiem w zakrętce, polega na posmarowaniu jednej lub obu łączonych części, a następnie ich złączenie i odczekanie aż klej wyschnie, tworząc solidną spoinę.

Najmniej ciekawa opcja to wybór kleju w tubce. Dlaczego? Ten sposób przechowywania i aplikacji kleju to już przeszłość, jest kilka innych lepszych metod nakładania niż wykałaczka czy drucik potrzebne do przeniesienia kleju z tubki na model więc po co sobie utrudniać życie?

Tym niemniej takie kleje są wciąż obecne w modelarstwie i z obowiązku należy o nich wspomnieć. Takie produkty oferują marki Humbrol, Revell oraz rodzimy Wamod i Chematic.

kleje modelarskie zdj.2

Zdecydowanie lepszą propozycją są kleje mające igłę do jego aplikacji. W tym segmencie prym wiodą Humbrol i Revell, choć można również odnotować tani Wamod. Dwie pierwsze firmy od lat mają ugruntowaną pozycję wśród modelarzy - wielu z nich nie wyobraża sobie pracy nad modelem bez takiego kleju pod ręką.
Mając do dyspozycji igłę możemy precyzyjnie nakładać klej na łączone powierzchnie. Jedynym problemem może być zasychająca we wnętrzu igły resztka kleju, ale z tą drobną niedogodnością dobrze radzi sobie zapalniczka. Wystarczy podgrzać igłę nad płomieniem, żeby ta na powrót stała się drożna. Klej Revella dodatkowo jest oferowany w dwóch wielkościach (12,5 i 25 gram).

kleje modelarskie zdj.3

Najpopularniejsze w kategorii klejów gęstych są kleje w słoiczkach z pędzlem w zakrętce. Łączy to łatwy sposób nakładania z wygodną formą przechowywania.

Prym wiedzie tutaj klasyczna Tamiya z dwoma wersjami kleju gęstego praktycznie nie różniącymi się od siebie, za wyjątkiem pojemności - odpowiednio 20 ml i 40ml. Za nią wyróżnić można Mr. Cement i Mr. Cement Deluxe, Ammo Mig Medium Density Cement, AK Interactive Standard Density oraz wiele innych.

 

Wszystkie z wymienionych mają podobne właściwości, a tym, co wyróżnia spośród nich klej Tamiyi, to bardzo dobry stosunek jakości do ceny i mocna marka.

Płynnie jak ich konsystencja, skupiamy uwagę na kolejnej popularnej grupie klejów, a mianowicie rzadkich klejach penetrujących.

Wprowadzenie na rynek kleju Extra Thin przez firmę Tamiya (Hmm… kiedy to było? Najstarsza wzmianka na temat tego produktu z modelarskich for internetowych pochodzi z 2007 roku) było rewolucją w świecie modelarskim. Ten klej jest niezaprzeczalnie najchętniej wybierany do budowy modeli plastikowych i są ku temu dobre powody! 

kleje modelarskie zdj.4

 Kleje tego typu to mieszanka szybko parujących rozpuszczalników – octanu butylu i acetonu, które podane za pomocą precyzyjnych cienkich pędzelków rozprowadzamy wzdłuż szczeliny łączonych elementów modelu już po ich spasowaniu. Nie jest wymagana super precyzja, poradzą sobie z tym nawet najmłodsi modelarze. Klej wnika w szczeliny powodując ich nadtopienie i zespolenie ze sobą, pozostawiając czystą i ładną powierzchnię bez nadlewek jakie często powstają po użyciu gęstego kleju. Nadmiar kleju szybko odparowuje z powierzchni plastiku, nie uszkadzając jej i praktycznie nie pozostawiając po sobie śladu.

Ważne przy używaniu klejów penetrujących jest odejście od techniki smarowania części osobno i łączenia ich w drugim kroku. Tutaj to po prostu nie zadziała bo klej odparuje zanim połączymy elementy.

Nie znam nikogo, kto po użyciu kleju Extra Thin chciał wracać do klejenia gęstymi klejami z zawartością żywicy. To po prostu ułatwienie sobie modelarskiego życia i przyspieszenie pracy, z gwarancją uzyskania czystej i ładnej spoiny.

Zaraz po Extra Thin od Tamiyi pojawił się Mr. Cement S i szybsze, agresywniejsze wersje wcześniej wymienionych: Tamiya Extra Thin Qiuck, Mr. Cement SP oraz bardzo ciekawy czarny klej Mr. Cement SP B.

kleje modelarskie zdj.5

 

Dlaczego ten ostatni się wyróżnia? Przez dodanie do kleju czarnego pigmentu pokazuje wyraźnie spoinę na jasnym plastiku i obnaża ewentualne niedociągnięcia: czy to do poprawy ponowną aplikacją kleju, czy już z użyciem szpachlówki.

Poza czarnym klejem od Mr Hobby na rynku pojawiły się ostatnio także alternatywy od Ammo, barwione, rzadkie kleje Red Magma i Night Blue.

poradnik kleje modelarskie zdj.9

Za potentatami podążyły inne firmy chcące być na bieżąco z trendami w naszym hobby, no i oczywiście odkroić swój kawałek z tortu ciągle rosnącej sprzedaży klejów penetrujących.

Tu mamy AK Interactive również z produktami Extra Thin i Extra Thin-Quick, Ammo Mig Extra Thin Cement, Chematic ze swoimi tanimi produktami czy polski Modellers World, który oprócz klasycznej butelki 30ml z pędzelkiem w zakrętce, jako jedyny producent oferuje „uzupełnienie” w dużej, 100ml butelce.

kleje modelarskie zdj.6

 Rzadkie kleje penetrujące nie wyparły do końca tych tradycyjnych, ale bez wątpienia dla większości modelarzy są po prostu niezastąpione.

 

Szeroki wachlarz klejów do plastiku uzupełniają dwie kategorie:

- pierwsza to kleje o zapachu cytrynowym znane jako "Limonene Cement", które jednak nie podbiły rynku. W swojej ofercie mają je Tamiya, Mr. Hobby, czy Chematic.
Wielu modelarzy mylnie sądzi, że jedyne czym się wyróżniają, to łagodny, cytrusowy zapach. Tak jednak nie jest – te kleje jako rozpuszczalnik stosują limonen, który ma nieco inne właściwości topiące plastik niż tradycyjne kleje. Działa wolniej, więc często elementy należy unieruchomić na czas schnięcia. Nie jest w stanie także rozpuścić większości podkładów i farb dlatego zalecany jest bardziej na etapie budowania bryły, nawet przed podkładowaniem.  Choć dla większości modelarzy stanowi co najwyżej opcję rezerwową, to jest bezpieczniejszy w użyciu przez dzieci, a także może być dobrym pomysłem dla wrażliwych na chemiczne opary klejów innych typów.

kleje modelarskie zdj.7

- druga to kleje "CLEAR" których podstawowym zadaniem jest łączenie przeźroczystych elementów plastikowych, zwłaszcza owiewek i kabin w samolotach czy reflektorów w modelach pojazdów pancernych i cywilnych. Dają mocną spoinę, ale wysychając stają się przezroczyste oraz nie powodują osadzania białego nalotu na bezbarwnych elementach modelu, co niejednemu modelarzowi już zniszczyło pracę. Ich minusem jest długi czas wiązania, przez co klejona część powinna być unieruchomiona np. za pomocą taśmy maskującej na swoim miejscu przez cały czas wysychania kleju. Mogą także służyć jako alternatywa do przyklejania elementów fototrawionych.
Wśród tych specyfików liderem jest Humbrol i jego nieśmiertelny Clearfix, a stawkę uzupełniają pakowany w tubkę Tamiya Multipurpose Cement - droższa i Ammo Mig Ultra Glue lub Revell Contacta Clear - tańsza alternatywa.

 kleje modelarskie zdj.8

Z pewnością nie wymieniłem tu wszystkich klejów do plastiku używanych w naszym hobby, ale jestem pewien, że usystematyzowałem Waszą wiedzę o podstawowych klejach potrzebnych do budowy modeli. Wam pozostaje już tylko chwila zastanowienia i decyzja, które z nich trafią na modelarskie biurko!

Pozostaje omówienie klejów cyjanoakrylowych… ale to już w innym odcinku bloga!

Przyjemnego sklejania,
Robert

 

 

 

Komentarze do wpisu (2)

20 kwietnia 2022

Warby by jeszcze wspomnieć o Revell contacta Cement w tubce kory ma konsystencję żelu, długo schnie i w miarę nie zmniejsza przy tym swojej objętości. U mnie bardzo dobrze się sprawdza przy klejeniu połówek skrzydeł. W środku contactą a na brzegach lecę extra thinem.

28 kwietnia 2022

Mój pierwszy klej, to Revell, tubka do modelu auta Jaguar(kupiony w sklepie z zabawkami) w roku 1958(9)? Potem do kartonówek z MM tri+polistyren,najlepiej z pudełek po kremie Nivea, -to był klej! Potem też toluen(wychodził taki butapren) no i sam Butapren, ale kartonówki się "rozchodziły". -tak,tak, wiem, super niezdrowe. A kawałki kleju z tri dziewczyny z klasy lubiły żuć.....nie wiedząc, co to za "wynalazek". W latach 70. po pierwszych lotach na Zachód Revell tubka i Humbrol z pędzelkiem. Dosyć historii. Od lat używam Revella z igłą-ale do przepychania drut 0,3 -zawsze pod ręką, poza tym Super Glue i podobne, ale już chyba kupię (po tym artykule) Extra Thin.

Submit
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Darmowa dostawa
Darmowa dostawa (Paczkomaty InPost 24/7) już od 300,00 zł.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium