Przejdź do głównej treści
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Przegląd klejów modelarskich

Komentarze do wpisu (3)

Napisz komentarz
T

Tomek

Extra Thin jest faktycznie rewelacyjny, ale wciąż bardzo często korzystam z tradycyjnego Humbrola, czy innego gęstego kleju do plastiku. W niektórych przypadkach jest po prostu niezastąpiony.

P

Piotr Bartnik

Mój pierwszy klej, to Revell, tubka do modelu auta Jaguar(kupiony w sklepie z zabawkami) w roku 1958(9)? Potem do kartonówek z MM tri+polistyren,najlepiej z pudełek po kremie Nivea, -to był klej! Potem też toluen(wychodził taki butapren) no i sam Butapren, ale kartonówki się "rozchodziły". -tak,tak, wiem, super niezdrowe. A kawałki kleju z tri dziewczyny z klasy lubiły żuć.....nie wiedząc, co to za "wynalazek". W latach 70. po pierwszych lotach na Zachód Revell tubka i Humbrol z pędzelkiem. Dosyć historii. Od lat używam Revella z igłą-ale do przepychania drut 0,3 -zawsze pod ręką, poza tym Super Glue i podobne, ale już chyba kupię (po tym artykule) Extra Thin.

D

Darek G

Warby by jeszcze wspomnieć o Revell contacta Cement w tubce kory ma konsystencję żelu, długo schnie i w miarę nie zmniejsza przy tym swojej objętości. U mnie bardzo dobrze się sprawdza przy klejeniu połówek skrzydeł. W środku contactą a na brzegach lecę extra thinem.